Wczoraj udało nam się wygospodarować trochę czasu na sesję z Tomkiem. Chcieliśmy, aby na zdjęciach był jakiś motyw przewodni, stąd pomysł na wykorzystanie jednakowych ubrań od StefStaff.

Mąż swój zestaw (koszulka+body) dostał na Dzień Ojca. Ja oczywiście nie mogłam być gorsza i zakupiłam niebieski zestaw dla siebie 😉
Na sesję wybraliśmy się do pobliskiego parku. Zdjęcia w plenerze nie potrwały jednak zbyt długo – potworny upał wymordował zarówno nas, jak i Tomka. Ostatecznie 90% zdjęć zostało odrzuconych, bo nasze miny odzwierciedlały temperaturę panującą na dworze 😉 Kilka ujęć w chłodnym domu na podłodze było o wiele przyjemniejszych .
Już teraz myślę o kolejnej sesji i innym motywie przewodnim . Macie jakieś pomysły?