Przygotowując się do porodu, wiedziałam, że należy spakować do torby stanik do karmienia. Co prawda położna ze szkoły rodzenia mówiła, że nie będzie potrzebny, bo laktacja rusza dopiero po kilku dniach, ale wiadomo – przezorny zawsze ubezpieczony.

Nie chciałam jednak kupować żadnego „karmnika” przed porodem, bo wiedziałam, że moje piersi mogą się mocno zmienić po urodzeniu dziecka.
 
Spakowałam zatem dwa miękkie biustonosze pożyczone od siostry. Mnie się w szpitalu nie przydały, ale na sali była dziewczyna, której już przed porodem dość mocno ciekło z piersi. W moim przypadku sprawdził się scenariusz położnej – w szpitalu nic się nie działo, ale po 5 dniach nadszedł nawał, mleko lało się litrami, piersi urosły o 2 rozmiary, a ja ryczałam z bólu. Rozpoczęła się laktacja. Następnego dnia nawał minął, ale piersi pozostały nabrzmiałe i pełne przez kolejnych kilka tygodni. Okazało się również, że w jeden stanik się nie mieszczę, a drugi nie był wystarczająco elastyczny i nie przylegał podczas spania, przez co wkładki się w nim przesuwały. Szybko pojechałam do sklepu kupić miękkie staniki bezszwowe (ja akurat mam BabyOno), żeby były wygodne w ciągu dnia i przede wszystkim w nocy. Zaplanowałam jednak, że jak tylko laktacja się unormuje, kupię sobie dopasowany, wygodny stanik na fiszbinach, dobrze trzymający moje piersi, bo te bezszwowe są trochę jak sportowe – pod ładną bluzkę nie pasują. I tak po ponad 2 miesiącach od porodu udałam się do profesjonalnego salonu brafittingu Bretelle lingerie w Poznaniu. Przy okazji zakupów (w tym miejscu podziękowania dla sponsora – mojego Męża :*) porozmawiałam z brafitterką o tym, na co w ogóle zwracać uwagę, wybierając stanik do karmienia.

 

 Kiedy najlepiej kupić stanik do karmienia? 
BL: Stanik do karmienia najlepiej kupić tak 3-4 tygodnie po porodzie, kiedy laktacja już w miarę się ustabilizuje i rozmiar biustu nie będzie się bardzo zmieniał. Do salonu najlepiej wybrać się między karmieniami, gdy piersi nie są zbyt pełne ani zbyt puste.
No dobrze, a co ze stanikiem, który
zabieramy do szpitala? Musimy coś mieć ze sobą. Jaki wybrać skoro nie
wiemy, jak nasze piersi będą wyglądać po porodzie? 
BL: Pod koniec ciąży, na czas pobytu w szpitalu i w pierwszych tygodniach po porodzie najlepiej mieć stanik-top, miękki, taki żeby nie podrażniał biustu i żeby podtrzymywał wkładki laktacyjne. Piersi są wówczas bardzo wrażliwe i bolesne. Nie trwa to jednak długo. Kiedy nasz biust oswoi się z laktacją, wówczas będziemy już spokojnie mogły dobrać sobie stanik, możliwe, że będzie on dobry do końca karmienia maluszka.
A jaki stanik wybrać na noc?
BL: Na noc, do spania najlepszy będzie biustonosz-top, miękki, bez fiszbin. Nie należy spać w biustonoszu z fiszbinami.
Jak należy mierzyć stanik?
BL: Biustonosz zakładamy, zapinając go na pierwszą, najbardziej zewnętrzną haftkę (chyba że dobieramy biustonosz na okres ciąży, to wtedy możemy kupić zapinany najciaśniej, aby mieć zapas w obwodzie, gdy będą rozszerzać nam się żebra). Obwód powinien być na tyle ciasny, żeby między plecy a obwód biustonosza weszły maksymalnie cztery pace – ułożone prostopadle do kręgosłupa. Ramiączka nie mogą być zbyt luźne – nie powinny dać się podciągnąć dalej niż na dwa palce nad bark. Następnie pochylamy się i „zgarniamy” płaską dłonią piersi aż z pleców do miseczek. Sprawdzamy, czy fiszbina znajduje się maksymalnie u podstawy piersi, jeśli nie, to jedną dłonią chwytamy stabilną część miseczki stanika drugą podsuwany fiszbinę maksymalnie pod pierś. Wówczas mamy gwarancję, że miseczka nie będzie pusta, a pierś nie „wyjdzie” nam górą stanika. Jeśli zmieni nam się rozmiar biustu, to po prawidłowym ”wygarnięciu” biustu do miseczki dostrzeżemy, że zrobiła się ona za mała. Wówczas koniecznie musimy zmienić stanik.
Dlaczego tak ważne jest dopasowanie stanika przez brafitterkę?
BL: Dopasowanie biustonosza przez brafitterkę jest bardzo ważne, szczególnie podczas karmienia piersią, ponieważ źle dobrany biustonosz może zrobić nam krzywdę. Za małe miseczki w staniku, a zarazem za wąskie fiszbiny uciskają pierś i mogą powodować zastoje pokarmu, guzy czy ropnie. Prawidłowe dobranie stanika z fiszbinami na okres karmienia piersią jest ważne, gdyż biust w tym okresie musi być dobrze podtrzymany, aby zminimalizować ryzyko powstawania rozstępów i wiotczenia.
Jakie są ceny staników do karmienia w Bretelle lingerie i ile kosztuje usługa brafittingu?
Usługa brafittingu w Bretelle lingerie jest całkowicie darmowa. Cena biustonosza-topu to 55 zł. Biustonosz do karmienia kosztuje 111 zł i 129 zł w zależności od modelu i firmy.
Zatem widzicie, dziewczyny, ceny staników nie są wygórowane, a usługa brafittingu nie jest płatna. Warto pójść do salonu brafittingu, poprzymierzać, zastanowić się. Na pewno zyskają na tym Wasze biedne, zmaltretowane piersi 😉