Cieszę się, że prowadzę bloga, bo dzięki niemu mogę dotrzeć do wielu osób w różnych ważnych sprawach. W najbliższych miesiącach każdy z nas musi rozliczyć swój PIT, a tym samym może przekazać 1% na rzecz organizacji pożytku publicznego. Pozwólcie zatem, że przedstawię Wam Jasia, którego możecie w ten sposób wesprzeć.  Ten zuch dzielnie walczy od 2 lat, a środki uzbierane w poprzednim roku pozwalają częściowo pokryć koszta jego rehabilitacji. Mój 1% ponownie powędruje na jego konto.

Poznajcie historię Jasia opowiedzianą przez jego rodziców:

„Jaś urodził się 28 lutego 2015 roku z zespołem Downa. W czwartej dobie życia w szpitalu dostał sepsy z niewydolnością wielonarządową, a jej konsekwencje okazały się ogromne.  Przez pierwszy rok życia był hospitalizowany w sposób ciągły z powodu: perforacji jelita z towarzyszącym zapaleniem otrzewnej, ropnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych (czego konsekwencją jest wodogłowie pozapalne i zaimplementowana zastawka komorowo-przedsionkowa) oraz bakteryjnego zapalenia opon mózgowych. Skutkiem w/w schorzeń jest głębokie opóźnienie psycho-ruchowe z towarzyszącymi napadami padaczkowymi. Jaś stale wymaga intensywnego, wielospecjalistycznego wsparcia terapeutycznego i codziennej rehabilitacji, których zadaniem jest poprawienie komfortu jego życia. Jednocześnie chcemy Wam wszystkim powiedzieć, że Jaś nie musi już być karmiony sondą i jest karmiony łyżeczką (to duży sukces) oraz że nauczył się samodzielnie przewracać na brzuszek i dźwigać główkę – to dzięki codziennej rehabilitacji, która jest w dużej części refinansowana  z Waszych przekazów. Już niedługo stanie się posiadaczem specjalistycznego wózka, którego zawrotna niestety cena, będzie możliwa do pokonania dzięki Waszym dobrym sercom. Skończył się rok 2016 i Jasiowi udało się go przeżyć bez hospitalizacji, co jest dużym szczęściem dla niego i dla nas, rodziców. Mamy nadzieję, że rok 2017 będzie dla Jasia pod tym względem równie udany.”

Kinga i Maciej Amerkowie

FUNDACJA Z UŚMIECHEM
KRS 0000298436
z dopiskiem „dla Jasia Amerka”

Zachęcam do pomocy. To nic nie kosztuje!